Cześć po raz drugi.
Tym razem napiszę coś prosto z lini frontu - czyli przeżycia fasolkowo team`u na 37 dni przed startem. Wideo powyżej mówi najdosadniej czym zajmujemy się Ja i Iwonka (która nie zdążyła się jeszcze przedstawić na blogu). Nic dodać, nic ująć. Zderzenie z brutalną rzeczywistością kapitalizmu walnęło nam low puncha. Ale dajemy radę, w końcu ktoś musi ;)
Za stronę techniczną odpowiada Leszek. Tworzy od zera skomplikowane kody, skaczące karły i innego rodzaju bajery w html`u - żeby przyszłemu użytkownikowi żyło się lepiej. To jak się potrafimy dogadać przy naszym pojęciu technologii informatycznych obrazuje najlepiej cytat z basha ;)
<Phaet> 101000100 10101010 10100 0011110001 1100100011000101 11101 ?
<zerco> 01100011 110 ?
<Phaet> 000011001 110 111000100001 1110001010110 1000001 101101 :D
<zerco> Buehehehehehehe dobre :D
<Kepper> Nienawidze informatyków
Swoistym przekaźnikiem między myślą techniczą Leszka, a naszym bujaniem w obłokach ciężkich do zrealizowania pomysłów, jest Adam. On właśnie dopieszcza całe know-how fasolkowo. Szuka ludzi co mają za dużo pieniędzy i chcą się nimi podzielić, a w szeroko pojętym międzyczasie tworzy nowe listy zadań, które od początku prac przeszły niesamowitą ewolucję.
Praca wre. Nowe pomysły wlatują i wylatują, zmierzając ciągle w jednym właściwym kierunku. Pozdrawienia, do następnego updejtu (obiecuję wyprosić o pozwolenie ujawnienia jakiejś supertajnej informacji o portalu:P)
Piotr at fasolkowo.pl